Jak prać sportowe ubrania, żeby nie śmierdziały?

Złote rady

21-11-2021

Osoby aktywne fizycznie, które sport uprawiają niemal codziennie, często zastanawiają się: jak prać sportowe ubrania, żeby nie śmierdziały, a jednocześnie nie traciły swoich funkcyjnych właściwości. Wodoszczelność, wchłanianie potu, wiatroszczelność, termoizolacja – to cechy ubrań, za które płacimy przysłowiowe miliony monet, a co za tym idzie — chcemy, by służyły nam one najdłużej jak to możliwe. W jaki sposób prać specjalistyczne legginsy, kurtki i bluzy treningowe, czy specjalne topy odprowadzające nadmiar potu? Jeśli chcecie poznać nasze wskazówki, dzięki którym Wasza sportowa odzież będzie czysta, pachnąca, a dodatkowo po praniu wciąż będzie oddychać i chronić przed wiatrem oraz deszczem, koniecznie czytajcie dalej. Śpieszymy z wyjaśnieniem.

Jak prać sportowe ubrania, żeby nie śmierdziały?

Jak prać sportowe ubrania? Stosuj się do tych wskazówek!

Aby nie zniszczyć ulubionych legginsów do biegania, kurtki narciarskiej lub sportowego topu, w którym kochasz ćwiczyć – koniecznie, zanim zabierzesz się za pranie – zapoznaj się z informacjami, jakie umieścił na dołączonej do nich metce producent. On najlepiej wie, jak zadbać o to, co Ci sprzedał. Gwarantujemy — stosując się do zaleceń znajdujących się na etykiecie, jesteś na najlepsze drodze do długiego życia swoich ubrań treningowych. To jednak nie wszystko. Istnieją odgórnie przyjęte zasady, które również warto znać, a o których producent mógł nie napisać. Do nich także warto się stosować. Oto one!

Tym czynnościom mówimy stanowcze NIE!

Jeśli chcesz korzystać ze swoich ubrań treningowych latami — pamiętaj, by wkładając je do pralki nie korzystać z ogólnodostępnych proszków do prania, wybielaczy i o zgrozo – płynów do płukania, które zmiękczają włókna. O ile w przypadku ubrań na co dzień zależy nam na tym, o tyle w przypadku odzieży funkcyjnej, pod żadnym pozorem nie ingerujemy w jej włókna. Proszek do prania będzie wnikał w wodoszczelną, oddychającą membranę i zatykał jej pory. W efekcie ubranie straci swoją funkcję i nie będzie oddychać ani odprowadzać w odpowiedni sposób wody. Piorąc je w ten sposób sprawimy, że będzie ono absolutnie bezużyteczne. Zdecydowanie lepszym wyborem do prania ubrań funkcyjnych są specjalne, dedykowane im detergenty, np. płyn do prania odzieży sportowej Dr Reiner, który bez problemu zakupicie w internetowych hurtowniach chemicznych, np. Hurtowni Ania.

Pełna pralka – jej również mówimy NIE!

Jeśli ćwiczysz regularnie, codziennie lub kilka razy w tygodniu, prawdopodobnie ilość ubrań sportowych, które musisz prać jest ogromna. Jeżeli ledwo mieszczą się one w bębnie pralki na tzw. raz, lepszym wyborem będzie podzielenie ich i zrobienie dwóch prań. Przepełniona pralka, w której ubrania obijają się o siebie będzie je niszczyć. Dużo lepszym wyborem jest niedoładowanie niż przeładowanie pralki.

Krótko nie znaczy dobrze

Wielu osobom wydaje się, że ubrania po treningu nie są brudne, a spocone, więc wystarczy je wstawić na najkrótsze możliwe pranie i odświeżyć. Jest w tym prawda i nieprawda. Faktycznie nie wymagają one dwugodzinnego prania, ponieważ z reguły nie mają plam i zabrudzeń, jednak podczas prania 15-minutowego nie wypłuka się z nich w pełni płyn do prania odzieży sportowej. Najlepszym wyborem jest pranie ubrań przez około 40-45 minut w temperaturze 30-40 stopni Celsjusza. Pamiętajcie – ubrań sportowych nie wirujemy!

Suszarka bębnowa a odzież sportowa – czy odzież funkcyjną można suszyć w suszarce?

Jeśli producent nie zakazał tego robić – można. Nie istnieją większe przeciwwskazania, jeśli chodzi o ich suszenie. Pamiętajcie jednak, by susząc ubrania naturalnie — na zewnątrz — nie wystawiać ich na mocne słońce. Mają one tendencję do blaknięcia.

Podobne artykuły